jakieś takie · przemyślenia

Nowe hobby

Tematyką wizażu, wyglądu, a także postrzegania nas przez innych interesowałam się od zawsze. Jakie robisz pierwsze wrażenie. Czy ktoś Cię polubi. Czy nie. I co na to wpłynie w ciągu tych 11 sekund, kiedy zobaczycie się po raz pierwszy.

Do pisania też mnie ciągnęło, zwłaszcza kiedy byłam nastolatką i wydawało mi się, że moje życie jest niesamowicie istotne, a moje problemy złożone.

To, czego nauczyłam się przez lata, to to, że ludzi jak ja jest milion. Albo i miliard. Albo 7…

Każdy w pewnym etapie życia styka się z niepewnością co do tego, jak to nasze życie ma wyglądać. I co nas ogranicza w tworzeniu go tak, jak chcemy.

Ale dzisiaj nie o ograniczeniach, wręcz przeciwnie! O tym, co uskrzydla. Hobby, pasja, zainteresowania. Coś co trzyma nas przy życiu, sprawia, że cieszymy się kolejnym dniem i nie możemy się doczekać, kiedy znów będziemy mieli okazję to zrobić.

W tym co robimy, skupiać się powinniśmy na tym, co potrafimy, co nam najłatwiej przychodzi, bądź jak przychodzi – to z przyjemnością!

“My thing” to zdecydowanie pisanie. Od zawsze. Psychologiczne rozkminy. Psychoanaliza zachowań. Zawsze jak z kimś rozmawiam, samo to do mnie przychodzi. Jak przebywam sama ze sobą, też to mam. Tak jakby to określa kim jestem, chociaż nie skończyłam studiów psychologicznych i moja praca zupełnie nie jest z tym związana.

Od jakiegoś czasu, naszła mnie faza na paznokcie. Wszechobecne hybrydy. Boom na utrwalone przez długi czas, piękne, zadbane i sama nie musisz robić tego w domu. Prawie rok chodziłam do kosmetyczki, nie mogąc się doczekać kolejnej wizyty. Może dlatego, że było z kim pogadać i trafiłam w fajne miejsce, a także miałam wspólny temat z koleżankami z pracy. Anyway, z wizyt co cztery tygodnie, szybko zrobiło się co trzy, a ostatnio to już nawet 2… Finansowo nie wyglądało to już tak dobrze, a że od zawsze byłam kreatywna -taka mała estetka, co nigdy nie miała problemu z makijażami itd., to po konsultacji z mamą zakupiłam zestaw startowy 😉 Mama odegrała tu kluczową rolę, zestaw jest prezentem urodzinowym. I tak już jakiś czas temu (a urodziny dopiero za 2 dni..) przyszedł do mnie zestaw z firmy Neonail zamówiony na stronie ekobieca.pl. Stronę polecam, to niepierwsze moje zakupy tam i za każdym razem jestem zadowolona i z cen, jakie oferują i z dostawy.

O starterze Neonail w kolejnym poście, razem z recenzją ich lakierów, a także lakierów NaiLac.

Zapowiedzieć także już mogę opinie innych kosmetyków, które odkryłam stosunkowo niedawno i jestem z nich zadowolona, bądź nie. A także innych produktów – od ubrań po biżuterię, gdybyście się zastanawiali czy warto zapłacić miliony monet za coś, co nam się bardzo podoba i od zawsze marzyliśmy, żeby to posiadać. A więc będzie o posiadaniu i o minimalizmie, o książkach, o kosmetykach i wyglądzie, a to wszystko będzie przeplatał mój psychologiczny (czytaj: psychiczny) bełkot 😉 Enjoy!

 

Miss Melancholy

 

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s